Siadłam sobie dzisiaj na tarasie i rozkoszowała się ostatnimi płomiennymi, gorącymi promykami słońca. Do tego piłam ulubioną herbatę w ręku trzymałam dobrą książkę tzn. poradnik o fotografii Ricka Sammona. Lubię takie chwile, kiedy zupełnie można poświęcić się przyjemności:) Zresztą były to ostatnie chwile, ponieważ po południ prasowałam sobie strój galowy na jutro. Wiele młodzieży skarży się że nie chce wracać do szkoły, ale ja w sumie nie mam nic przeciwko. W końcu to ze szkoły mamy wiele wspaniałych wspomnień.
Ale wracając do temat biżuterii to prezentuję moje kolejne twory:
Tak jak poprzednio pisałam jeśli znajdą się chętni to z przyjemnością mogę wykonać taką samą biżu za zamówienie:)
A i zapisałam się do jednej wymianki:)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz